poniedziałek, 12 stycznia 2026

Lipiec

 Lipiec to miesiąc dojrzałego ogrodu. Ostatnie kwitnące róże pnące, choć muszę przyznać, że w zeszłym roku kwitły prawie cały czas, aż do grudnia...

Poniżej na rabacie te drobne fioletowe kwiatuszki to bodziszek Rozanne, polecam serdecznie tę bylinę, kwitnie od maja do jesieni, stanowiąc piękne tło dla innych roślin.

Rzut oka na nową rabatę z roślinami jednorocznymi. Kwitnie po raz drugi orlaja, ta wysiana wiosną, widać też lwie paszcze w odmianie Madame Butterfly i przekwitającą już szałwię.

Królowe lipcowe, czyli te hortensje ogrodowe, które cudem uratowałam przed mrozem w maju. Są bardzo wrażliwe na zimno, ale jak widać, troska, czyli zimowe  i wiosenne okrywanie, opłaciło się i cudowne różowe, fioletowe i białe kule zdobiły ogród aż do zimy:)


Kolejnym niezastąpionym kwiatem lipcowym są jeżówki. Potrafią kwitnąć nawet 2 miesiące, a po przekwitnięciu ich koszyczki nasienne są bardzo dekoracyjne, można je też wykorzystać do suchych bukietów. 

Kolejne królowe, tym razem w odmianie Anabelle, to hortensje krzewiaste, te hortensje są łatwiejsze w uprawie niż ogrodowe, ponieważ w odróżnieniu od nich, kwitną na pędach tegorocznych, zatem nie grożą im przymrozki. Polecam je serdecznie, mało wymagające, wystarczy wiosną je przyciąć na wysokość ok. 10, 15 cm.



Pozdrawiam, 

Ewa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz