Mamy wakacje, co prawda chwilowo pogoda trochę się popsuła, ale na pewno słoneczne lato jeszcze do nas wróci.... Musi, bo ja jeszcze jestem przed urlopem:)))
Wakacyjne klimaty wprowadzam zatem w domku, zagościły w nim teraz pastelowe błękity i słoneczny pastelowy żółty, głównie za sprawą urodzinowego bukietu od mojego Męża:))) Pokój, który służy za salon, sypialnię a czasami również pracownię, ma 18 metrów kwadratowych.... Przestrzeń powiększam więc optycznie bielą, jasną szarością, pastelami i dużym lustrem na ścianie...:)) A nastrój tworzę głównie za pomocą dodatków dekoracyjnych i tkanin..., które mogę dowolnie zmieniać, ponieważ meble są w uniwersalnej bieli i szarości....
Zapraszam serdecznie do wypoczynkowej części mojego "salonu":)))



