Kochani, od poniedziałku staram się wypoczywać na urlopie, ale słowo"staram" jest tu użyte nie bez kozery....
Dziś już czwartek, a tak naprawdę dopiero teraz mam chwilę wolnego czasu....
Posiadacze dzieci wiedzą, że zawsze w najmniej pożądanym momencie okazuje się, że trzeba nagle kupić buty, bo zbyt ostra była ostatnia gra w piłkę, i stare (czyt. kupione miesiąc temu) tego nie wytrzymały, samochód odmawia posłuszeństwa i jest jeszcze tysiąc spraw, które koniecznie należy wykonać przed wyjazdem.....
A że w tym roku odpoczynek zaplanowaliśmy w wiejskim domku moich Rodziców, to dopiero dziś tu dotarliśmy...
Ale najważniejsze, że jesteśmy :)
I robimy to, co tygrysy lubią najbardziej :) Opalamy się, pluskamy, objadamy pysznymi letnimi owocami z działki i gramy :) A przede wszystkim cieszymy się sobą :)
I chyba o to właśnie chodzi :)
Pozdrawiam ciepło i serdecznie zapraszam do
sklepiku, gdzie trwa wakacyjna wyprzedaż :)
Ewa