wtorek, 8 grudnia 2015

Prezent dla Was :)

Kochani, dziś szybko i mam nadzieję, treściwie :) W podziękowaniu za wszystkie odwiedziny, komentarze i ciepłe słowa, mam dla Was świąteczny wianek :)
W zabawie może wziąć udział każdy, blogerów proszę o udostępnienie zdjęcia wianka na swoich profilach, (miło mi będzie, jeśli dołączycie do obserwatorów bloga :), a osoby, które nie prowadzą bloga,
o podanie adresu mailowego.
A wszystkich zainteresowanych wiankiem proszę o zostawienie komentarza pod dzisiejszym postem i napisanie, co jest dla Was najpiękniejsze w Świętach Bożego Narodzenia :)
Na komentarze czekam do17 grudnia , 18 grudnia wybiorę osobę, do której powędruje prezent :)

To co, są chętni?:)

Pozdrawiam :)
Ewa


wtorek, 1 grudnia 2015

Adwentowe oczekiwanie...

I znów mamy grudzień, jeden z moich ulubionych miesięcy :) Oczywiście powody są znane, jak wszyscy  uwielbiam ten czas radosnego oczekiwania, delikatnej zadumy, migających światełek, zapachu igliwia, cynamonu i pierników, rodzinnych spotkań, wspólnych przygotowań do świąt, radosnego, niecierpliwego otwierania kopert kalendarza adwentowego przez dzieci... I przede wszystkim miesiąc najważniejszych Narodzin ...

A ja tu dzisiaj głównie w sprawie rozpoczynającego się Adwentu :) Udało nam się w w tym roku wykonać pełnoformatowy kalendarz adwentowy dla naszych chłopaków, huuurra :) Kilka wieczorów mile spędzonych na wymyślaniu zadań, dekorowaniu kopert i ich pakowaniu, ale radość i zaskoczenie dzieci bezcenne :) Nawet Mati, osłabiony niestety mocno zapaleniem oskrzeli wyskoczył dziś z łóżka niczym przysłowiowa łania, na krzyk starszego brata, że pojawiło się coś fajnego na schodach :)
No właśnie, pewno to mało oryginalne i odkrywcze, ale nasz kalendarz zawisł na poręczy schodów. Oczywiście dla nas to nowość, bo to pierwszy Adwent, jaki spędzamy w domu, nie w mieszkaniu, a więc pierwszy raz dysponujemy własną, nie blokową klatką schodową :) Myślę, że sprawdziły się świetnie, trudno też było dziś rano nie zauważyć kopert :)
A tak się prezentują :


 











 Kalendarz jest bardzo prosty, zwykłe szare i białe koperty ozdobione śnieżynkami i numerkami, przywiązane czerwonymi i białymi wstążkami, udekorowane girlandą gwiazdkowych światełek i to wszystko, ale efekt bardzo mi się podoba, taki właśnie adwentowy, nie przeładowany dekoracjami :)W każdej kopercie znajdują się zadania do wykonania związane z Adwentem, czyli np: uczestnictwo w roratach, przygotowanie prezentów dla ubogich, nauka nowych kolęd, czytanie Pisma Świętego, ale również przygotowanie karmnika, czy kartek świątecznych, ozdób choinkowych i dekorowanie pierników:) Za wykonane zadanie czekają słodkości lub drobne upominki:)
Podoba Wam się :)?

I jeszcze oczywiście kilka dekoracji na koniec:)


















Kto chętny, to część z nich jeszcze dostępna tutaj :)
Pozdrawiam grudniowo wszystkich :)

środa, 18 listopada 2015

Kuchnia - wersja aktualna, lecz wiadomo, że nie ostateczna :)

Witajcie,
Dziś mam dla Was zaktualizowane i w nieco świątecznej aranżacji  zdjęcia kuchni i jadalni.
W kuchni niewiele się zmieniło, doszła boazeria na jednej ścianie, wymieniłam półkę nad nią i pomalowałam tę ścianę na jasnoszary kolor - taki jak w salonie, czyli stalowe magnolie śnieżki - powtarzam to, bo najczęściej w mailach i komentarzach pytacie o ten kolor :)
A tak to wszystko wygląda, uwaga, dużo zdjęć :)

















 

Pozdrawiam ciepło i dziękuję za poświęcony czas, tak cenny przed świętami :)
Ewa

piątek, 13 listopada 2015

Przedświąteczne szybkie kadry :)

Witajcie,

Szczerze mówiąc, nie sądziłam, że jeszcze przed świętami pokażę wnętrzarskie zdjęcia, ale niedawno dostałam miłego maila z zaproszeniem do pokazania swojego domu na jednym z portali wnętrzarskich :) - jak tylko się pojawią, zaproszę do oglądania :)
Oczywiście w związku z tym, konieczne było wykonanie kilku (dziesięciu:) ujęć, skutkiem czego, mam dla Was dziś zaktualizowane i delikatnie świąteczne już kadry :)
Drugim, bardzo przyjemnym dla mnie efektem tego miłego zaproszenia jest ukończona górna łazienka, (niesamowite, jak to jednak mobilizuje człowieka, i jego Męża również:), gdzie brakowało szafki, umywalki, kinkietu i lustra.... Wszystko (nareszcie:) po pół roku mieszkania( to już tyle!!!) jest gotowe, świeżutkie i cieszy mnie niezmiernie od kilku dni :)
No to tyle gadania, zapraszam do oglądania :)







 I rzeczona łazienka:








Niestety, łazienka jest tak mała, że trudno zrobić zdjęcia całości... mam nadzieję, że jednak coś widać :)
I na koniec tradycji musi stać się zadość, czyli kilka świątecznych dekoracji, jeśli ktoś chętny, zapraszam do sklepu :) tutaj:












Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Ewa