Dzień dobry,
Dzisiaj bez zbędnych słów zapraszam do poświątecznego i ciągle zimowego domu, gdzie królują światełka i tulipany:)
Miłego oglądania, pozdrawiam,
Ewa
Dzień dobry,
Dzisiaj bez zbędnych słów zapraszam do poświątecznego i ciągle zimowego domu, gdzie królują światełka i tulipany:)
Miłego oglądania, pozdrawiam,
Ewa
Witajcie,
Za nami styczeń, luty to już dla mnie miesiąc intensywnego oczekiwania na wiosnę, intensywnego i czynnego, ponieważ zamawiam wtedy nasiona, karpy i cebule, planuję nowe rabaty i warzywnik, rozsady i przesadzanie... W moim ogrodzie w tym sezonie pojawią się nowości: dalie, lewkonie, lwie paszcze, ostróżeczki.... Już nie mogę się doczekać pierwszych wysiewów, ale póki co, zapraszam do zimowego ogrodu i domu. W styczniu mieliśmy krótki epizod ze śniegiem, udało mi się wykonać kilka zdjęć:
Po śniegu nie ma już śladu, ale mnie to cieszy, z ziemi wychodzą pomału łepki cebulowych, jesienią posadziłam około 200 nowych cebul tulipanów, szafirków, irysów, krokusów i narcyzów i nie mogę się doczekać, aż zakwitną... Przycięłam już drzewka owocowe, brzozy i klona, to najlepszy dla nich czas...
Jutro planuję wyciąć liście ciemierników, aby kwiaty miały więcej światła, widać już pączki:)
Życzę wszystkim dobrego tygodnia,
Pozdrawiam ciepło,
Ewa
Dzień dobry,
Święta za nami, czas zatem najwyższy zabrać się do pracy:)
Prezentuję zatem projekt, który rozpoczął się w październiku, ale udało się go zakończyć dopiero tuż przed Bożym Narodzeniem.
Mowa o zabudowie w wiatrołapie, choć to być może zbyt szumne określenie, biorąc pod uwagę jego wielkość:)
Jeśli pamiętacie wcześniejszą wersję tutaj, to w obecnej wymieniliśmy szafkę na buty i ławkę na wbudowaną wysoką szafę i dolną z szufladami i siedziskiem. Powód był oczywisty: buty i drobne elementy wierzchniej odzieży były na wierzchu, co przy 5 osobowej rodzinie i niewielkiej przestrzeni wiatrołapu skutkowało wizualnym (i nie tylko:), wiecznym bałaganem, szczególnie oczywiście w miesiącach zimowych.
Zaprojektowałam więc szafę na te przedmioty, a Mąż dzielnie projekt zrealizował:) Dokupiliśmy też w jysk, pasującą idealnie wymiarami, dolną szafkę na buty, z szufladami i siedziskiem. Doszło również lustro, którego jednak mocno brakowało w tym miejscu.
A tak wiatrołap prezentuje się obecnie:
Ja jestem bardzo zadowolona z tych zmian, a jak Wam się podobają? A może poprzednia wersja była lepsza?:)
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Poświątecznie witam wszystkich, przepraszam, że wcześniej nie złożyłam życzeń, ale na czas Świąt Bożego Narodzenia zupełnie wylogowałam się z wirtualnego życia, aby cały swój czas poświęcić rodzinie i Jubilatowi:)
Ale co się odwlecze, to nie uciecze, przyjmijcie zatem ode mnie najserdeczniejsze życzenia noworoczne, aby nowy rok przyniósł każdemu to, czego najbardziej potrzebuje, a przede wszystkim wolność i swobodę w każdej dziedzinie życia... Do Siego Roku:)