poniedziałek, 24 listopada 2025

Zimowa aura

 Kilka zdjęć z listopadowego ataku zimy, który nas i naszych gości wyjątkowo cieszy, bo szklarnia wygląda dzięki niemu bajkowo i baaardzo świątecznie :)

Zapraszamy wszystkich z południowych okolic Krakowa, jeszcze mamy wolne terminy:)

ewagerlach@wp.pl

 

Pozdrawiam, 

Ewa 

 







środa, 19 listopada 2025

Szklarnia

 Witajcie, 

Prezentuję jeszcze  kilka ujęć ze szklarni, tym razem w promieniach zimowego słońca:) 

Zapraszam na sesje wciąż jeszcze mamy wolne terminy :)

Rezerwacja: ewagerlach@wp.pl 

Pozdrawiam, 

Ewa 














niedziela, 16 listopada 2025

Świąteczna szklarnia

 Moi Drodzy,

 słowo się rzekło w poprzednim poście i dzisiaj zapraszam Was premierowo do naszej świątecznej szklarni:)

Oglądacie efekt tygodniowej pracy mojej rodziny, od położenia podłogi do ostatniej powieszonej gwiazdki:) 

Lubię nowe wyzwania, nie wiem jeszcze czy dadzą pożądany efekt, ale póki co, jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy, jaką wykonaliśmy.  

Oto ona, szklarnia w całej świątecznej okazałości. Postawiliśmy na naturalne dekoracje, żywe jodły, gałązki sosny i tui, owoce dzikiej róży, do tego papierowe i kartonowe gwiazdy, drewniane zawieszki, bombki, latarenki, rattanowe fotele i dużo przytulnych tekstyliów. 

Zapraszam do oglądania, a chętnych, zarówno fotografów jak i osoby indywidualne, również do wynajmowania na sesje świąteczne i produktowe w okresie od 18 listopada do 31 grudnia, a najprawdopodobniej też w styczniu. 

Można również zapisać się na profesjonalną sesję z fotografem. 

Będzie również możliwość zakupienia wykonanych przeze mnie dekoracji świątecznych.

Szklarnia ma około 12 m2, w razie niskich temperatur jest możliwość dogrzania jej. Znajduje się w Gdowie, 10 km od Wieliczki i 30 km od Krakowa, w pięknej okolicy, u podnóża Beskidu Wyspowego i w Dolinie Raby, zaraz za naszą działką znajdują się urocze tereny spacerowe, w odległości 2 - 4 km znajduje się duży park i plac zabaw nad rzeką, 2 restauracje, gdzie po sesji i spacerze w pięknych okolicznościach przyrody można smacznie zjeść:) W oczekiwaniu na sesję można również skorzystać z naszego ogrodu, tarasu, huśtawki i domku dla dzieci.

Można zatem przyjazd na sesję połączyć ze zwiedzaniem okolicy i smacznym jedzeniem:) 

Kontakt do mnie w sprawie wynajmu szklarni: ewagerlach@wp.pl

Zapraszam serdecznie, może będę mieć możliwość poznać kilku moich czytelników:) 

Pozdrawiam ciepło,  

Ewa 

 




















środa, 22 października 2025

Szklarnia

 Witajcie, 

Czas odkurzyć gruuuubą warstwę kurzu na blogu :)

Staje się to już chyba zwyczajem, że w czasie wiosenno - letnim nie mam czasu na blogowanie, taka to specyfika życia na wsi, gdy trzeba zadbać o warzywnik, ogród i oczywiście rodzinę :)

Chyba więc muszę się przyzwyczaić, że wszelkie zaległości blogowe będą nadrabiane głównie zimą:)

Na szczęście trochę zdjęć udaje mi się zrobić więc jakaś baza do postów jest:) 

Dzisiaj  chciałabym przedstawić nasz największy tegoroczny projekt budowlany:) Dzieło całej rodziny, bo przy jego powstawaniu pracował nie tylko mój Mąż i ja, ale także nasi, dorośli już, synowie:)

Porwaliśmy się na dość skomplikowaną rzecz, a mianowicie szklarnię z założenia stworzoną z rzeczy second hand:) Oczywiście nie wszystkie elementy są z drugiej ręki, więźba dachowa i pokrycie dachu (poliwęglan) to nowe elementy, ale resztę, czyli cegłę i okna udało się zdobyć używane, co, nie ukrywam, znacznie zmniejszyło koszty budowy:) 


 Szklarnia nie jest mała, ma prawie 5 m długości i 2,5 szerokości, choć może na zdjęciu wygląda na niewielką... Budowa trwała 2 miesiące, licząc od wylania fundamentów do przykrycia dachu.... Pewno wydaje się, że to długo, ale wszystko robiliśmy sami i w dużej mierze w ograniczonym czasie, bo  po pracy i w weekendy.... Po wylaniu fundamentu mąż wymurował ceglany murek, na którym postawił ścianki z okien. 


 Taki etap osiągnęliśmy mniej więcej około 10 czerwca (budowa zaczęła się z początkiem maja).

Okna oczywiście zostały przez nas pomalowane na jednolity szary kolor, ponieważ wcześniej były to komplety w trzech różnych odcieniach brązu... Malowanie i czyszczenie okien zajęło chyba najwięcej czasu, to okna drewniane, dwuszybowe, należało je więc rozkręcić i pomalować z każdej strony po 2 lub nawet 3 razy...

Następnie mąż wykonał drewnianą konstrukcję dachu, którą przykrył poliwęglanem falistym. Drewnianą boazerią pouzupełniał otwory, gdzie  nie ma okien, dodał rynny i mogłam już wsadzać pomidory :)

To "już" nastąpiło dokładnie 1 lipca, czyli delikatnie później, niż powinno, biorąc pod uwagę, że 15 maja  powinny znaleźć się w szklarni:) Na szczęście, choć na owoce musieliśmy czekać dłużej, bo do połowy sierpnia, to doczekaliśmy się i do tej pory jemy swoje pomidory :)

 






Jeśli kogoś interesują koszty takiego przedsięwzięcia, to  nie wiem, czy zaskoczę, ale licząc wszystkie materiały, czyli cegłę, farbę, drewno, poliwęglan, blachę, wkręty, mocowania, itp. ( okna w zasadzie mieliśmy za darmo, część o d naszych przyjaciół, część z olx, często ktoś oddaje stare okna po wymianie na nowe), to całość kosztów wyniosła nas niecałe 5 tys. zł... Wydaje mi się, że to niedużo, oczywiście koszty robocizny byłyby tu znaczne, gdybyśmy chcieli zatrudnić kogokolwiek :) Na szczęście mój mąż wychodzi z założenia, że wszystko można samemu zrobić, a synów należy wręcz nauczyć takich rzeczy jak murarka, malowanie, praca z drewnem, narzędziami i elektronarzędziami itd... a ja go całkowicie w tym wspieram :)

Zapewne ta szklarnia nie jest tak "epicka" i instagramowa, ale na nasze potrzeby zupełnie wystarcza i jesteśmy z niej dumni :) przede wszystkim oczywiście z naszego projektu i pracy, bo uwierzcie, że materiał, jaki mieliśmy do jej stworzenia, pozostawiał wiele do życzenia... Żałuję, że nie mam zdjęć tych okien przed malowaniem, były w strasznym stanie... 

A wisienką na torcie i nagrodą za naszą pracę są pyszne pomidory wyhodowane od ziarenka, ekologicznie, bez oprysków i sztucznych nawozów:)

I jak, namówiłam kogoś na własną szklarnię?:) 

Cały czas rozważamy jeszcze alternatywne jej wykorzystanie, możliwe, że w tym roku uda nam się w niej zrealizować fotograficzne sesje świąteczne, i mam pytanie, czy to jeszcze jest modne i czy wzięlibyście udział w takim wydarzeniu w szklarni? 

Pozdrawiam serdecznie, 

Ewa
 

czwartek, 27 marca 2025

PRZEDWIOŚNIE

 Przedwiośnie, nareszcie....

Wraca zieleń, kolor w ogrodzie, długie dni, śpiew ptaków i bolące plecy od mnóstwa pracy w ogrodzie :)

W domu kwitną pierwsze  gałązki forsycji, bazie zebrane na spacerze zdobią kominek, pierwsze prymulki, narcyzy i szafirki pojawiają się i w domu i w ogrodzie :)


 




W pracowni również trwa wiosenna produkcja, nie za duża, co prawda, tyle, na ile czas pozwala, kilka wianków wiosennych jednakże powstało:) Jeśli ktoś chciałby, aby któryś z nich zdobił jego świąteczny dom, zapraszam tutaj.





 Pozdrawiam wszystkich:)

Ewa