poniedziałek, 5 grudnia 2016

Mamy Adwent...

Witajcie,
Adwent mamy co prawda od ponad tygodnia, ale ja dopiero teraz zdążyłam uwiecznić nasze dekoracje...
Dzisiaj tak pięknie świeci słońce,że musiałam (pomimo mnóstwa innych rzeczy, które czekają w dłuuuugiej kolejce do zrobienia), chwycić za aparat i uwiecznić nasz adwentowy salon w jego promieniach :)
A jeśli chodzi o dekoracje, to oczywiście pojawił się kalendarz adwentowy, bardzo podobny do tego z zeszłego roku, ale tym razem znalazł miejsce w salonie i przymocowaliśmy go na drabince, która nota bene została nam po rozmontowaniu piętrowego łóżka chłopców :) Recykling zatem zaliczony przedświątecznie :)

W kopertach słodkości i zadania, w tym roku skupione na relacjach międzyludzkich: a więc mniejsze i większe dobre uczynki dla rodziny i kolegów :) To takie adwentowe przygotowanie duchowe naszych dużych synków do Świąt Bożego Narodzenia:)







Na stole oczywiście nie mogło zabraknąć adwentowego wieńca, tym razem w formie stroika w doniczce, bardzo skromnego, na mchu, gałązkach i szyszkach, w zasadzie główną dekoracją są czerwone świece...
Na bardziej bogate i błyszczące dekoracje przyjdzie czas w Święta :)
Wtedy też zniknie czerwień, którą toleruję tylko w okresie Adwentu, a dom przystroi się w biel i srebro, ponieważ drugiego dnia Bożego Narodzenia czeka nas wielkie wydarzenie: Chrzest święty naszego najmłodszego synka :)








I na koniec tradycyjnie świąteczne dekoracje z mojej pracowni, część jeszcze dostępna tutaj :)












Pozdrawiam wszystkich ciepło i życzę cudownego czasu przygotowań do świąt, bez pośpiechu i trosk :)
Ewa

poniedziałek, 21 listopada 2016

Świąteczne inspiracje, część 1: czerwień

Witajcie,

 Bardzo dziękuję za tak miłe przyjęcie naszego jesiennego salonu, dzisiaj pokażę, jak łatwo można odmienić wnętrze posiadające naturalną bazę, korzystając jedynie z dodatków, czyli pierwsza ze świątecznych aranżacji.. :)
Padło oczywiście na czerwień, zawsze modny i najchętniej wykorzystywany kolor świąteczny, przynajmniej przez moich Klientów :)
Do aranżacji użyłam swoich wianków, poszewek, gwiazd, trochę zielonych gałązek świerka i żywotnika, konika bujanego,  uroczych skrzatów i latarenek....
A oto efekt:















Podoba się? :)
Jestem bardzo ciekawa, jakie kolory w tym roku zagoszczą u Was, dajcie koniecznie znać :)
Pozdrawiam bardzo gorąco,
Ewa

poniedziałek, 14 listopada 2016

Już listopad.....

Witajcie,

Zapraszam do listopadowego salonu, za oknem sypnęło śniegiem wiec motywacja do zimowego wystroju jak najbardziej jest :|)

Od zmiany czasu wieczory zrobiły się tak długie, że w ruch poszły światełka, lampiony, świeczki i wszystko, co czyni otoczenie przytulnym, czytaj: koce, poduszki, książki, czasopisma.... Oczywiście czasu na czytanie mam teraz jak na lekarstwo, a gdy już wieczorem czasami się zdarzy, to zazwyczaj padam na twarz i zasypiam.... Ale towarzystwo książek zawsze miłe, nawet jeśli tylko leżą i wyglądają:)
Światełka mają, jak się okazało, jeszcze jedną bardzo pożądaną funkcję: malutki uwielbia się w nie wpatrywać, co powoduje, że mama może przez chwilę odetchnąć... i na przykład przygotować posta :)
Świerkowe gałązki goszczą u mnie co roku już od listopada, uwielbiam ich zapach...

A u Was jak wyglądają jesienne, długie wieczory? Też otulacie się światłem i tkaninami?:)

Pozdrawiam ciepło,
Ewa

 












Na zdjęciach:
zasłony szare: leroy merlin
zasłony białe w kwiaty: BRW
dywan, fotele: ikea
stolik kawowy: jysk
podnóżek: biedronka
kosz sweterkowy: selgros
koc w romby: pepco
koc futerkowy, poszewka z wzorem zimowym: biedronka