piątek, 16 października 2015

Jesienna sypialnia i szybki zagłówek :)

Witajcie,
Wracamy niestety do standardu, czyli post co 2 tygodnie....
Trudno, life is brutal, więc jeśli ktoś tu jeszcze zagląda (oprócz mojej Siostry: -  Ania - pozdrawiam:)), to zapraszam dziś do naszej sypialni w jesiennym wydaniu :)
Nasza sypialnia jak wiecie, to szarość + biel i kropla ciemnego drewna, te kolory idealnie sprawdzały się podczas upalnego lata, teraz zaś niekoniecznie,  ponieważ moje stare kości wyraźnie domagają się ciepełka, miękkich puchatych tkanin, ciepłych poduch, hurtowej ilości koców i ciepłego światła:)
Oczywiście przemalowanie i wymiana mebli nie wchodziła w grę :)
A nasze meble sypialniane to zbiór 4 komód, które nigdzie indziej nie pasowały ( nasza sypialnia z trzech stron ma skosy, więc wysokie meble mogliśmy dać tylko na jednej ścianie i wylądowały tam szafy pax birkeland z poprzedniego mieszkania), połączonych kolorem: wszystkie oczywiście białe :) Dzięki temu jakoś nie razi strasznie ich sypialniana koegzystencja :)
Musiałam więc zagrać dodatkami: abażury wymieniłam na szaro-beżowe, w ciepłym odcieniu, dodałam mnóstwo poduch, ciepły, futerkowy koc, zasłony i zagłówek:)
Wg mnie, idealnie do ocieplenia pomieszczenia nadaje się motyw kratki, nie mogło więc go zabraknąć :)
Pojawia się na abażurze, poduszkach, koszyku i zagłówku, choć tam akurat to taka bardziej kopnięta kratka, czyli romby :)

A teraz małe DIY, choć szyjące dziewczyny pewno przeczytają je z głębokim politowaniem, bo stopień skomplikowania jest tak wysoki, że sama się waham, czy można w ogóle nazwać to diy :)
Ale do rzeczy: Zagłówek to nic innego, jak koc, zszyty z dwu krótszych stron do około 2/3 wysokości i założony na ramę łóżka... i tyle, prosto, szybko, czas jaki na to poświęciłam, to około 10 min, łatwo można go wymienić lub zdjąć do prania..... a także rozpruć, gdy koc w roli zagłówka nam się znudzi i zatęsknimy za jego podstawową rolą :) Można również użyć grubszych zasłon, narzuty....
Może nie jest on wybitnie trwały, ale z pewnością wspaniale odmienia wygląd łóżka i dużo przyjemniej opiera się na nim, co nie jest bez znaczenia dla tych, co tak jak ja, lubią czytać w łóżku lub oglądać tv...

No to teraz zdjęcia :)
Dla porównania,  tak było wcześniej:



 













Pozdrawiam ciepło wszystkich zaglądających i dziękuję pięknie za każde zostawione słowo :)
Ewa

25 komentarzy:

  1. Ja zaglądam za każdym razem kiedy pojawia się nowy post. Z miłą chęcia zaglądam w Twoje domowe kąty, ponieważ lubię twoje wnętrza. Ale z dodawaniem komentarzy to już u mnie gorzej, muszę przyznać, że zrobiłam się trochę leniwa, ponieważ daję ich coraz mniej. Wszystko przez to, że obserwuję, że osoby które odwiedzam nawet nie przyjdą z tak zwaną rewizytą albo pod danym postem nie odniosą się do dodanego komentarza. To tak jakby mój komentarz trafiał w próżnię, czego nie lubię. Wiadomo każdy tłumaczy się brakiem czasu, ale czym byłaby blogosfera gdyby tak do tego podchodzić. No to się wymądrzyłam trochę, tak ogólnie:) Mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że akurat u Ciebie przelałam swoje spostrzeżenia. Pozdrawiam serdecznie Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za zaglądanie i za te słowa, nie ukrywam, że mnie trochę stawiają do pionu, bo również tłumaczę się za często brakiem czasu na komentowanie :) Pozdrawiam bardzo ciepło i życzę mnóstwa komentujących :)

      Usuń
    2. Nie chciałam Ciebie jakoś urazić, przepraszam jeśli tak się stało. Ostatnio na każdym blogu czytam jak to nie ma się czasu i padło na Ciebie kochana, że tutaj to skomentowałam. Sama miałam okres około pół roku "zastoju" i teraz jest bardzo ciężko nadrobić. Mniej ludzi zagląda i to bardzo widać, poza tym coraz więcej ludzi na instagramie. Dziękuję za rewizytę i tyle ciepłych słów! Życzę miłego weekendowania:) Ala

      Usuń
    3. Ależ w żadnym razie nie poczułam się urażona, wręcz przeciwnie :) Pozdrawiam bardzo serdecznie i również życzę miłego weekendu :)

      Usuń
  2. i ja zaglądam, macie bardzo przyjemną sypialnię :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jak przytulnie u Ciebie, na jesień fantastycznie :)
    Kurcze, nigdy bym na to nie wpadła - koc w roli zagłówka. Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie dziękuję i cieszę się, że pomysł z kocem się spodobał:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. łatwo i z jakim efektem!! cudnie.Lusi365

    OdpowiedzUsuń
  6. Zagłówek bardzo mi się podoba :D Zamarzył mi się taki z "dziennikarskim" wzorem... I wychwyciłam też wazon ze sztucznym kwieciem - świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zagłówek na razie fajnie się sprawuje :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Ewo:) Sypialnia śliczna, przytulna, pomysł z zagłówkiem rewelacyjny! Świetny koszyczkowy gazetnik:) Pierwszy raz się wypowiadam na Twoim blogu ale zaglądam regularnie od dawna i czekam na każdy nowy post:) Jeśli mogę to proszę o częściej:) Wasz dom jest piękny, taki spokojny, pozytywny:) Myślę, że pięknie w Waszej sypialni z szarością komponowałby się amarantowy róż w dodatkach:) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tyle miłych słów, blogowanie właśnie dlatego jest fajne, że tak sympatyczne osoby można poznać :) Będę się starać częściej pisać, ale na razie niezbyt mi to wychodzi....
      Co do różu, na pewno by pasował super, tylko jest jeden problem: sypialnię dzielę z mężem... :) może być ciężko z wprowadzeniem tego koloru, rozumiesz :) Ale spróbować można :)
      Pozdrawiam bardzo ciepło:)

      Usuń
  8. to, co proste najlepsze:-) tak prostego i szybkiego do zrobienia zaglowka bym nie wymyśliła; -) spokój i bezpieczeństwo w tej sypialni ...pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, właśnie taki efekt spokoju i przytulności starałam się osiągnąć, fajnie, że trochę się udało :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  9. Wygląda rewelacyjnie :) Nigdy bym nie wpadła na to że to koc :) Super pomysł- wychodzi na to , że najprostsze rozwiązania są najlepsze :))) Sypialnia jest teraz bardzo przytulna :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się okazuje, koc jest dobry na wszystko, przynajmniej o tej chłodniejszej porze roku....:) Pozdrawiam ciepło i dziękuję :)

      Usuń
  10. Bardzo, bardzo przytulna jest Wasza sypialnia. Miły , ciepły klimat :)
    Pomysł z kocem super, gdybyś nie napisała, że to koc, nie domyśliłabym się :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysł z zagłówkiem bardzo mi się podoba. W ogóle Twoja sypialnia jest przytulna i ładnie urządzona :). Czy możesz zdradzić gdzie został kupiony wazon/donica na kule bukszpanową? szukam podobnej do salonu. Pozdrawiam. My sweet home :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dziękuję, co do wazonu, t okupiłam go kiedyś na giełdzie kwiatowej w Krakowie:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń