wtorek, 25 czerwca 2019

Czerwcowe róże

Witajcie,
dzisiaj ogrodowych opowieści ciąg dalszy,  a w zasadzie to mało słów, dużo zdjęć, bo zaczął się najpiękniejszy spektakl w moim ogrodzie: zakwitły róże:)))
Najbardziej spektakularne są oczywiście pnące, u mnie rosną na 5 pergolach obok siebie i w czasie kwitnienia tworzą cudowną, pachnącą i kolorową ścianę... ulubione miejsce na poranną czerwcową kawę:)
Jak róże to oczywiście i powojniki i lawenda, która pomału zaczyna startować...
W zeszłym roku dokupiłam białą odmianę lawendy i wsadziłam obok fioletowej, już widzę, że to był dobry pomysł, pięknie się uzupełniają :)
To tyle gadania, zapraszam do oglądania :)


























Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę udanych wakacji, my jeszcze czekamy na wyniki rekrutacji do szkół średnich, a potem już tylko wypoczynek i korzystanie z lata na maxa :)))

Ewa

4 komentarze:

  1. piękny ogród, a róże cudowne moja róża która mam na balkonie niestety w tym roku choruje najpierw mszyce a potem grzyb i musiałam ja obciac do łysaa ale odbija pomalutku i mam nadzieje ze juz nic jej nie zatakuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, róże mają mnóstwo wrogów, jak nie mszyce, to choroby, gąsienice itp.... Ale jak kwitną, wszystko wynagradzają:)Życzę, aby róża cieszyła Cię swoim pięknem jak najdłużej :)

      Usuń
  2. Wstyd się przyznać, ale mam tylko jedną różę w ogrodzie - konfiturową. Jest zdrowa, pięknie pachnie a z jej płatków robię konfiturę. Pora chyba wspiąć się na wyższy stopień wtajemniczenia i zasadzić róże pnące i okrywowe. Mam nawet w projekcie ogrodu rabatę z różami...tylko wciąż brak czasu na jej założenie. Ale kiedyś się wezmę, bo róże są piękne. Pięknie u pani kwitną. Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd, róże to zdecydowanie kapryśne i wymagające królowe:)
      Ale troska o nie przynosi dużą satysfakcję, życzę zatem realizacji projektu i czasu na zajmowanie się ogrodem :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń