Witajcie, do Wielkiej Nocy coraz bliżej, nawet pogoda na zewnątrz zaczęła trochę bardziej przypominać tę wiosenną, a nie jesienno - zimową.... Oby tak już zostało....
A ja pomalutku zaczynam myśleć o świątecznych dekoracjach, póki co, zrobiłam małe podsumowanie tego, co działo się u nas dekoracyjnie w poprzednich latach.... I wyszło, że zdecydowanie preferuję pastele w różnych odcieniach różowo - błękitnych z dodatkiem bieli, czyli nic odkrywczego... ale to moja optymalna wiosenna kolorystyka:)
Tak było 3 lata temu, na różowo i kremowo:
A tak w 2014 roku, na turkusowo i biało:
I zeszły rok, pierwsze święta w nowym domu:
Jeśli ktoś jeszcze czuje niedosyt dekoracji wielkanocnych, to na koniec wianki tegoroczne:
Ten można wygrać w moim konkursie na FB, kto chętny, to zapraszam, zabawa tylko do jutra:)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłych świątecznych przygotowań :)
Ewa
czwartek, 17 marca 2016
wtorek, 8 marca 2016
Wiosna, wiosna :)
Witajcie po długiej przerwie, wpadam z kwiatami 8-marcowymi... :)
Moi Panowie stanęli na wysokości zadania, co prawda goździków nie było, rajstop również ( młodszemu pokoleniu wyjaśniam, że to były obowiązkowe prezenty na Dzień Kobiet w PRL-u:), ale dostałam mnóstwo pierwiosnków, stokrotek, żonkili, bratków i tulipanów, w domu więc zapanowała kolorowa wiosna :)
Wymieniłam też zasłony na pastelowe, błękitne i od razu w domu zrobiło się weselej ...
A w pracowni trwa wiosenno - wielkanocna produkcja:
Kto zainteresowany, zapraszam do sklepiku.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, miłego świętowania babeczki :)
Ewa
Moi Panowie stanęli na wysokości zadania, co prawda goździków nie było, rajstop również ( młodszemu pokoleniu wyjaśniam, że to były obowiązkowe prezenty na Dzień Kobiet w PRL-u:), ale dostałam mnóstwo pierwiosnków, stokrotek, żonkili, bratków i tulipanów, w domu więc zapanowała kolorowa wiosna :)
Wymieniłam też zasłony na pastelowe, błękitne i od razu w domu zrobiło się weselej ...
A w pracowni trwa wiosenno - wielkanocna produkcja:
Kto zainteresowany, zapraszam do sklepiku.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, miłego świętowania babeczki :)
Ewa
wtorek, 9 lutego 2016
Górny korytarz i znowu kratka :)
Witajcie,
Początek roku to już chyba u mnie tradycyjnie czas drobnych zmian, lub, jak teraz, wykończeniówki :)
Lato i jesień minęły pod znakiem prac ogrodowych i ogrodzeniowych, teraz, gdy na zewnątrz jeszcze za wcześnie na aktywność, staramy się pomalutku realizować nasze plany wnętrzarskie.
Jednym z nich był górny korytarz, a dokładnie ściana z drzwiami do łazienki... Po pierwsze, bardzo się brudziła w okolicach włącznika światła, a po drugie chciałam dać tam jakiś ciekawy element dekoracyjny:)
Miałam jeden problem: chciałam dać tapetę dopasowaną kolorystycznie do farby w korytarzu, czyli stalowych magnolii śnieżki. Bardzo spodobała mi się poniższa drobna krateczka, jednak dostępna była tylko w sklepach internetowych, a więc trzeba było zaryzykować :)
Na szczęście kratka określona przez sprzedawcę jako szaro - beżowa, okazała się idealnie pasować do odcienia farby na ścianie.
Odetchnęłam z ulgą i jeszcze tego samego dnia tapeta znalazła się na swoim miejscu :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i pędzę do kolejnych prac, tym razem zawodowych, bo czas wiosennej produkcji nastąpił :) Wianki dostępne oczywiście w sklepie.
Miłego świętowania ostatniego dnia karnawału :)
Ewa
Początek roku to już chyba u mnie tradycyjnie czas drobnych zmian, lub, jak teraz, wykończeniówki :)
Lato i jesień minęły pod znakiem prac ogrodowych i ogrodzeniowych, teraz, gdy na zewnątrz jeszcze za wcześnie na aktywność, staramy się pomalutku realizować nasze plany wnętrzarskie.
Jednym z nich był górny korytarz, a dokładnie ściana z drzwiami do łazienki... Po pierwsze, bardzo się brudziła w okolicach włącznika światła, a po drugie chciałam dać tam jakiś ciekawy element dekoracyjny:)
Miałam jeden problem: chciałam dać tapetę dopasowaną kolorystycznie do farby w korytarzu, czyli stalowych magnolii śnieżki. Bardzo spodobała mi się poniższa drobna krateczka, jednak dostępna była tylko w sklepach internetowych, a więc trzeba było zaryzykować :)
Na szczęście kratka określona przez sprzedawcę jako szaro - beżowa, okazała się idealnie pasować do odcienia farby na ścianie.
Odetchnęłam z ulgą i jeszcze tego samego dnia tapeta znalazła się na swoim miejscu :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających i pędzę do kolejnych prac, tym razem zawodowych, bo czas wiosennej produkcji nastąpił :) Wianki dostępne oczywiście w sklepie.
Miłego świętowania ostatniego dnia karnawału :)
Ewa
wtorek, 2 lutego 2016
Sypialnia - raz jeszcze :)
Witajcie,
Jakoś tak to zimą bywa, że sypialnia jest najbardziej użytkowanym przeze mnie pomieszczeniem, wygrywa nawet z salonem :) Dzisiaj więc jeszcze jedna jej odsłona, już bardziej wiosenna, bo jak większość z Was, nie mogłam oprzeć się wprowadzeniu do domu wiosennego, słoneczno-żółtego koloru prymulek i róż, choć kiedyś zarzekałam się, że ten kolor nigdy u mnie nie zagości :)
Zagościł, i co więcej, nie jest mi z nim wcale źle, pewnie dlatego, że brak słońca daje się już we znaki i jeszcze nigdy nie czekałam na wiosnę tak niecierpliwie, jak w tym roku:)
A oto sypialnia:
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i wysyłam ciepłe impulsy z pierwszym wiosennym wiankiem:)
Ewa
Jakoś tak to zimą bywa, że sypialnia jest najbardziej użytkowanym przeze mnie pomieszczeniem, wygrywa nawet z salonem :) Dzisiaj więc jeszcze jedna jej odsłona, już bardziej wiosenna, bo jak większość z Was, nie mogłam oprzeć się wprowadzeniu do domu wiosennego, słoneczno-żółtego koloru prymulek i róż, choć kiedyś zarzekałam się, że ten kolor nigdy u mnie nie zagości :)
Zagościł, i co więcej, nie jest mi z nim wcale źle, pewnie dlatego, że brak słońca daje się już we znaki i jeszcze nigdy nie czekałam na wiosnę tak niecierpliwie, jak w tym roku:)
A oto sypialnia:
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i wysyłam ciepłe impulsy z pierwszym wiosennym wiankiem:)
Ewa
Subskrybuj:
Posty (Atom)










