czwartek, 18 września 2014

Pożegnanie....

Tak, tytuł mówi sam za siebie, nadszedł czas pożegnania z moim małym mieszkankiem.......
Spędziliśmy tutaj 12 lat, mnóstwo czasu, wspomnień i ważnych wydarzeń, tych dobrych i tych gorszych....
Przed nami zupełnie nowe wyzwania... również te aranżacyjne :)
To  już ostatnie kadry z mojego dotychczasowego miejsca na ziemi:





 Do zobaczenia w nowym miejscu, chciałabym powiedzieć, że niedługo, ale przez jakiś czas na pewno będę nieobecna w blogowym świecie....
Pozdrawiam ciepło wszystkich tu zaglądających, pamiętajcie o mnie :)
Ewa


czwartek, 4 września 2014

Późnoletnie klimaty :)

Ja dziś znowu na małą chwilkę, strasznie dawno mnie tu nie było, ale to czas znaczących zmian w moim życiu i ostatnio mam wrażenie, że wszystko robię w biegu i nieustannym stresie, więc wybaczcie proszę tę nieobecność....
Dzisiaj kilka migawek z coraz bardziej już jesiennego salonu i ostatnie wakacyjne zdjęcia z mieczykami i jesiennym już właściwie wiankiem ) ...





 


Pozdrawiam Was bardzo ciepło i trzymajcie za mnie kciuki:)

Ewa

sobota, 19 lipca 2014

Podwieczorek na trawce i przetwory na zielono :)

Dzisiaj wpadam tylko na chwilkę, podzielić się zdjęciami z naszego wypoczynku....
Uwielbiam aranżować stół, nawet jeśli mamy przy nim zjeść zwykły obiad czy podwieczorek.... przy ładnym wystroju od razu wszystko lepiej smakuje i nawet mój Mateusz - niejadek zmiata wszystko z talerza :)
Dzisiaj do dekoracji wykorzystałam zebrane na spacerze kwiaty polne i te z ogródka: róże, hortensje, lwie paszcze, floksy... włożyłam je w stare kamionkowe naczynia w kobaltowym kolorze, uzupełniłam bardzo dekoracyjną porcelaną Jardin Secret, lampionikami i serwetkami w kropki....
Wyszło kolorowo i wzorzyście, ale latem tak właśnie lubię, ma być wesoło i optymistycznie :)


 













 Ale żeby nie było, że tylko leniuchujemy, poniższe zdjęcia zaświadczą, że również trochę pracujemy :)
Na pierwszy ogień poszło ogórkowe przetwórstwo, zamieniamy je w pyszne małosolne na teraz i kiszone, znikające zimą w mgnieniu oka :)




 Pozdrawiam gorąco z południowej Polski i życzę wszystkim wspaniałego weekendu :)
Ewa

czwartek, 17 lipca 2014

Czas letniego relaksu :)

Kochani, od poniedziałku staram się wypoczywać na urlopie, ale słowo"staram" jest tu użyte nie bez kozery....
Dziś już czwartek, a tak naprawdę dopiero teraz mam chwilę wolnego czasu....
Posiadacze dzieci wiedzą, że zawsze w najmniej pożądanym momencie okazuje się, że trzeba nagle kupić buty, bo zbyt ostra była ostatnia gra w piłkę, i stare (czyt. kupione miesiąc temu) tego nie wytrzymały, samochód odmawia posłuszeństwa i jest jeszcze tysiąc spraw, które koniecznie należy wykonać przed wyjazdem.....
A że w tym roku odpoczynek zaplanowaliśmy w wiejskim domku moich Rodziców, to dopiero dziś tu dotarliśmy...
Ale najważniejsze, że jesteśmy :)
I robimy to, co tygrysy lubią najbardziej :) Opalamy się, pluskamy, objadamy pysznymi letnimi owocami z działki i gramy :) A przede wszystkim cieszymy się sobą :)
I chyba o to właśnie chodzi :)














Pozdrawiam ciepło i serdecznie zapraszam do sklepiku, gdzie trwa wakacyjna wyprzedaż :)

Ewa

środa, 9 lipca 2014

Kuchnia po roku....

Przeglądając archiwum bloga zauważyłam, że rok temu w lipcu pokazywałam Wam swoją kuchnię.
Od tamtej pory trochę się zmieniło, musieliśmy zrobić miejsce na przyjaciółkę - zmywarkę :), której wreszcie się doczekałam :)
Wiązało się to z przeniesieniem lodówki na inne miejsce, a tam, gdzie wcześniej stała, mój zdolny M. wykonał szafkę pod zmywarkę...i na inne kuchenne przydasie, bo miejsca zaczęło brakować...
Teraz kuchnia wygląda tak:














 I udało się wreszcie zrobić kilka zdjęć w pokoju chłopców: powód prosty: dzieci wyjechały i można było trochę ogarnąć :)












A od poniedziałku wyczekany urlop :)
Pozdrawiam ciepło wszystkich zaglądających :)